RIP

Moje podejrzenia okazały się słuszne. Od pół roku podlewam martwego kwiatka.

  1. 1. sznik

    Nekro-fill'er. ;D

  2. 2. Łukasz Piec

    Fakt, iż co trzecia notka pojawiająca się na łamach Jogów jest bezsensu się sprawdza. Nie ma co. ;-)

  3. 3. splash

    Cholerka, ja swoich kwiatów od 2ch miesięcy nie podlewałem ;/

  4. 4. teodor

    Najlepsze są kaktusy ;)

  5. 5. kaśka

    @Łukasz Piec - e tam bez sensu, ale przynajmniej z humorem :]

  6. 6. PaneQ

    A kto stwierdził zgon i na jakiej podstawie ?

  7. 7. mmazur

    Ja. Złapałem za tę część nadziemną i się okazało, że zdążyła już odgnić od podziemnej.

  8. 8. Krystek

    Mnie się udało uratować ginący kwiatek. Kilka listów zostało z korzeniami - reszta zgniła. Więc te kilka listków przesadziłem do innej doniczki i kwiat odżył na nowo.

  9. 9. Krystian

    To pewnie za dobrze podlewałeś, jak odgniła to raczej od nadmiaru wilgoci...
    A co to było?

  10. 10. mmazur

    A ja wiem. Kwiatek. W doniczce.

  11. 11. citizen

    Litości, już rano się prawie popłakałem xD

  12. 12. Anonim

    Kaktusy i grubosze są najlepsze. Wystarczy sobie raz na kilka miesięcy o nich przypomnieć. :)

  13. 13. froger3

    lepsze poł niż półtorej:))

  14. 14. Nożyk

    Kapusta też całkiem długo wytrzymuje.

  15. 15. Jarek

    Rosiczke sobie spraw. Zje wszystko co lata a do tego można ją po jednej z kilkunastu paszcz posmerać :)

Adde commentarium: (textile lite)