Elegancik, psia krew

Zachciało mi się skórzanych butów do łażenia na co dzień (stare trekingowe się trzymają, bo są z kevlaru, ale gumowa podeszwa niedługo będzie totalnie płaska i w niektórych miejscach przedarta), więc zaszalałem, kupiłem pastę i ładnie wypastowałem. Cała operacja mi się spodobała, więc od razu wypastowałem też buty wyjściowe i kozaki na zimę. Teraz mam trzy pary butów nie-dotykać-bo-sobie-upieprzysz-łapy.

Gdzie można kupić jakiś zmywacz do pasty do butów? :/

  1. 1. wodzu

    Kup sobie rękawice robocze do zakładania butów. ;)

  2. 2. lemiel

    Pastę BHP polecam. A z domowych - proszek do prania.

  3. 3. citizen

    Kozaki ? :>

  4. 4. mmazur

    Co kozaki?

  5. 5. zdzichu

    Chyba trochę przesadziłeś. Ja glany zawsze:
    1) czyszczę szmatką
    2) pastuje (ale umiarkowaną ilością)
    3) jakiś czas później poleruję trochę, inną szmatką.
    I jest OK, buty ładne, świecące, ręce czyste.

  6. 6. Chavez

    Dobre ;)

  7. 7. Khorne

    Użyj szczotki z w miarę miękkim włosiem. Zdzichu poleruje, ja froteruje ;-)

  8. 8. Patrys

    Buty po napastowaniu się poleruje szczotką. Błyszczą się i nie brudzą.

  9. 9. wodzu

    Wiecie co? Tak sobie czytam te wszystkie porady i... Mmazur? Ty naprawdę pierwszy raz w życiu sobie buty wypastowałeś? Powiedz, że żartujesz...

  10. 10. mmazur

    Nie, czemu. Nigdy nie chodziłem w skórzanych butach, poza tymi wyjściowymi, a tych nie pastowałem, bo i po co, skoro w użyciu były raz na rok.

  11. 11. xa

    Kiedyś musi być ten pierwszy raz :]

  12. 12. Ika

    RTOFL :-D
    Weź po prostu jakąś szmatkę i porzadnie je wypolerój, będą się świeciły jak psu jajca na święta, ale brudzić już nie powinny ;-)

    Aaa, szmatkę potem wywal. Nieźle sprawdzają się stare bawełniane, dziurawe skarpetki ;-)

  13. 13. Azrael Nightwalker

    A jak nie chcesz sobie upieprzyć łap przy zakładaniu butów to użyj butloadera ;) (aka łyżka do butów)

  14. 14. DeeJay1

    Nie no, ja najpierw nanoszę jedną szczotką pastę, drugą poleruję i czynność powtarzam w zależności od tego jak chce buty zabezpieczyć lub ile nierówności wyrównać.
    Najlepszą metodą jest podpalanie pasty do butów w pojemniczku, gaszenie i pastowanie tym co powstało, naprawia nawet najgorsze zagniecenia - ale to jak już nauczysz się normalnie pastować.
    Aha - tak, to pożera ogromne ilości czasu, ale zawsze można skorzystać z jakiegoś czyściciela w markecie :P

  15. 15. Krystian

    Takie są skutki unikania służby wojskowej... Jedna z pierwszych rzeczy, których uczą w wojsku to pastowanie butów ;)

  16. 16. Tom

    trochę po czasie tej dyskusji, ale może ktoś jeszcze będzie to czytał,
    ten sposób z podpalaniem pasty jest SUPER!!!! efekt naprawdę niesamowity
    mała niby rzecz a cieszyyyyy....

  17. 17. strażak radzi ;)

    DeeJay1 napisal”
    „Najlepszą metodą jest podpalanie pasty do butów w pojemniczku, gaszenie i pastowanie tym co powstało”

    a jeszcze lepiej jest nalozyc paste na buty i bezposrednio buta opalac zapalniczka, calego i dokladnie, ale bez przesady, ta pasta ma byc tylko lekko stopiona, odczekujemy chwile i szczoteczka z miekkim wlosiem. potem mozna jeszcze szmatka przejechac jak to robią pucybuci :)
    wtedy dopiero jest sieczka

Adde commentarium: (textile lite)