Pierdolone HP
Nie ma chuja, żebym jeszcze kiedykolwiek kupił cokolwiek od tej pierdolonej firmy. Wymyślili sobie, że w ich laptopach można instalować tylko kilka wybranych kart wifi i żadnych innych (i to nie w wersji od producenta, ale specjalnie resellowanych za sporą opłatą przez nich), więc ja swojego atherosa (czy też jakąkolwiek inną kartę) mogę sobie wsadzić w rzyć. A żeby kurwa splajtowali.
29 XI 2006 o 16:12
Ale _huje!? A ja tak se myślałem, że mój następny notebook to będzie HP…
29 XI 2006 o 16:13
(ex) IBM ma to samo.
29 XI 2006 o 16:14
O, a to ciekawe co piszesz. Dobrze, że w moim hp mam wifi od razu ;-) Generalnie firma nie jest zła, ale czasami ma dziwne pomysły, Dell tak samo.
29 XI 2006 o 16:17
troszkę Cię cenzurka na głównej ścignęła... ;]
29 XI 2006 o 16:32
Toż w necie są jakieś obejścia na to?
29 XI 2006 o 16:33
Próbowałem z lapa kolegi, niestety nie działają. Jeśli uda mi się skubańca odpalić na swoim lapie, to może się jeszcze pobawię z próbami flashowania, acz średnio mi się chce.
29 XI 2006 o 16:35
Pewnie jakieś układy patentowe, czy inne homologacyjno/koncesyjne... ktoś nie mógł zwalczyć niezależnych producentów biurokracją i patentami, to próbuje posłużyć się tymi którzy są z regulacjami za pan brat... taka moja mała teoria...
Z drugiej strony... mogą mieć niemiłe doświadczenia z jakimś syfem (który sieje zakłóceniami, zżera za dużo prądu lub po prostu za bardzo się grzeje) podłączanym do ich maszyn, do których potem musieli z supportem jeździć...
29 XI 2006 o 16:43
Powinni Cie dzieciaku zdjąć z Planeta 7thGuard. Wchodzę na stronę a tam w pierwszym wpisie tak wulgarny język, że niedobrze się robi. Ale może pochodzisz z małej wsi na wschodzie i to dla Ciebie norma? Cham i prostak jesteś i tyle.
29 XI 2006 o 16:45
Hmm… zastanawiające… ;-)
29 XI 2006 o 16:53
Z dawnymi IBM'ami był taki sam problem i chyba kilkanaście sposobów na ominięcie draństwa - od modyfikacji BIOS'u, poprzez zabawy z kartą WiFi, a kończąc na delikatniejszych zmianach. Podejrzewam, że z HP jest podobnie ;]
29 XI 2006 o 17:05
Jest, tyle, że to jest wszystko jest oparte o kod eksperymentalny, bez patchy na różne rzeczy nic się nie wskóra. Więc jeśli programik do przeflashowywania karty nie zadziałał, no to jest zonk. Gdybym miał drugiego laptopa, to może pokusiłbym się o próby rozgryzienia o co chodzi, ale nie mam.
Obecnie jedyne co mi pozostaje, to atherosa się pozbyć, a kupić sobie intela i liczyć na to, że tego mi się uda przeflashować :/
29 XI 2006 o 23:07
A fe. tak brzydko mowic? rozwiazania hp nie sa idealne - ale wybierajac notebooka chyba trzeba miec na wzgledzie jego rozszerzalnosc, prawda? :)
30 XI 2006 o 01:13
@alfredo: Jestem ze wschodu więc jestem chamem i prostakiem. Zobaczyłeś chuja i Ci się niedobrze zrobiło? Jakiś delikatny jesteś, pewnie "ciepły chłopak" jak mówią w Młodzieży Wszechpolskiej :]
30 XI 2006 o 02:03
Oj, prawdopodobnie info siedzi w tablicy ACPI i da się to spokojnie pod Linuksem obejść. Tak samo robił IBM i Asus...
Pod innymi systemami gorzej, jeśli chodzi tylko o Linuksa / BSD to mail po info.
30 XI 2006 o 02:06
Zdefiniuj "tablicę acpi", bo nie rozumiem.
Bios ma whitelistę na pciid wirelesów. Nie wiem co ma do tego mieć acpi.
30 XI 2006 o 08:26
mmazur: BIOS nie ma jakiejś magicznej władzy nad sprzętem -- widzi to samo PCI co i system operacyjny. Tylko trochę sprzęt inicjalizuje i przekazuje różne wskazówki dla SO. Część tych wskazówek (np. o routingu przerwań) jest przekazywana w tablicach ACPI (które, wbrew nazwie, zajmuje się kupą innych rzeczy niż zarządzanie energią). A przynajmniej jedną z tych tablic (właściwie to jest program w specjalnym bajtkodzie, ale to już inna bajka) można spokojnie w Linuksie podmienić. Można też kazać kernelowi (używają parametrów przekazanych z bootloadera) olać różne parametry przekazane przez BIOS.
30 XI 2006 o 11:17
No dobra, ale z moją sytuacją to nie ma absolutnie nic wspólnego.
30 XI 2006 o 11:36
To niezbyt jasno opisałeś swoją sytuację...
Maszyna w ogóle nie uruchamia się z tą kartą, czy się uruchamia, a tej karty nie widać w systemie? A może jeszcze coś innego?
30 XI 2006 o 11:38
Laptop ma w biosie whitelistę urządzeń na podstawie której odmawia bootowania.
30 XI 2006 o 12:26
mmazur: teraz wszystko jasne... i myślę że sprawa byłaby do załatwienia przez UOKiK, gdyby się ktoś pofatygował...
30 XI 2006 o 16:54
Hmmmmmmmm.
Zastanawiałem się nad jakimś sądem, ale prawdę mówiąc to jest myśl. Idę pogrzebać po ich stronie.
23 XII 2006 o 11:01
mialem ten sam problem, zawsze mozesz odpalic lapka, zatrzymac np gruba wkladasz karte na zywca (robilem tak dziesiatki razy i nic sie nie stalo) kernel musi byc bez opcji korzystania z BIOS i plug & play na off, albo sie cieszysz z takiego rozwiazania albo idziesz dalej i robisz male zmiany na karcie wedlug: http://www.dagarlas.org/stuff/computing/article0001.php
29 XII 2006 o 21:40
http://stachon.webpark.cz/ipw-eeprom.html