Bo to refleks trzeba mieć
Za każdym razem, jak napiszę kawałek wyrażający opinię o jakiś konkretnych ludziach, to kończy się na tym, że 5 minut po kliknięciu 'wyślij' mnie nachodzą wątpliwości, że może nie powinienem był tego pisać.
No ale wtedy jest za późno, nie chcę się bawić w kombinacje, więc tekst zostaje jaki był.
Ale nie dziś ze względu na strasznie dziwną porę, więc zdążyłem wpis wywalić na jakiś kosmiczny poziom zanim ilość wejść przekroczyła może piętnaście :)
Nie wiem, przeczytam go za kilka dni i wtedy zdecyduję. Acz odruch nie odzywania się konkretnie na temat różnych ludzi mam silny. Nie wiem dlaczego.
Chociaż z drugiej strony...