Stadium larwane informatyki
Jednym z klientów firmy, w której pracuje, jest taka dosyć duża kompanijka z dochodami rocznymi na poziomie czterech miliardów baksów (ha, zawsze chciałem coś takiego powiedzieć!). Nasza współpraca wymaga, żeby oni mogli nam dostarczać co jakiś czas pewne ilości ich wewnętrznych danych, po czym my sobie to wrzucamy do systemu.
Oczywiście w naszym interesie leży, żeby ów proces dostarczania danych przebiegał całkowicie automatycznie, żeby nasi pracownicy nie tracili na niego czasu.
Ale to się ni do. Z danych nam dostarczanych jasno wynika, że kompanijka nie ma żadnego sensownego systemu komputerowego, natomiast całe jej działanie opiera się na bardzo dużej ilości laptopów z bardzo dużą ilością arkuszy excelowskich. Z bardzo dużą ilością literówek, powtórzeń, danych wpisanych nie w to miejsce, co trzeba i generalnie kupą radochy.
Acz jak sobie popatrzę na mój produkcyjny kod, który wyciąga prawie 1,5 giga memleaka w 20 godzin, to w sumie jesteśmy siebie warci.

02 II 2007 o 23:27:10
1,5GB wyciek pamięci? Ty Firefoxa3 tworzysz czy co?
02 II 2007 o 23:29:14
To jest system, który żre łącze gigabitami, a jedna instancja kodu zaraz po odpaleniu zżera koło 800mega ramu. Więc ten leak jest do przeżycia, wystarczy jebótować co 24 godziny.
Acz mnie już wkurza, będę go musiał ubić w końcu.
03 II 2007 o 22:28:30
Ja osiagnalem 8GB w 20 godzin, ale to byla jednorazowka z celu przeniesiania danych ze starego systemu do nowego :)
04 II 2007 o 13:48:34
Witam w cudownym świecie procesów ETL ;)
Swoją drogą w firmach tak jest, u nas wypełnia się jeden arkusz Excela, wysyła oddział wyżej gdzie ten arkusz jest przeklepywany do innego arkusza, po czym idzie do centrali gdzie hgw co się z nim dzieje, a wystarczyłoby 30 minut klikania w VS.Niet by zrobić aplikację to obsługującą...
18 II 2007 o 00:41:29
Ja ostatnio dostalem zlecenie zrobienia porzadku z pewnym bardzo dziwnym arkuszem (hint: oczywiscie excel). Okazalo sie, ze arkusz powstal z exportu danych z accessa, i ktos w tym accessie wymyslil, ze dane "address" bez problemu mozna wrzucic do jednego pola. Oczywiscie w trakcie egzystencji tej bazy wszelkiej masci "panie Zdzisie" (chociaz w tym przypadku okreslenie "panie Niamh" jest bardziej na miejscu) wrzucaly do tego pola dane z \n. Proby wyczyszczenia tego doprowadzily mnie do furii (nawet fEnIo zostal zaprzegniety do pomocy). Na szczescie nie musialem oglosic kapitulacji, i regex'py jakos daly rade. Swoaj droga - firma rowniez spora