Czego chce Firma

Zadanie pierwsze: napisać w ramach R&D mocno skomplikowany system, który pozwoli stwierdzić, czy to, co chcielibyśmy sprzedawać klientom jest w ogóle wykonalne.

Zadanie drugie: stworzyć drugą generację centralnego systemu przechowywania, analizy i wizualizacji (bardzo bardzo dużych ilości) danych. Pierwsza generacja to prosty php i mysql mojego autorstwa. (Ta prostota to chyba główny powód, dla którego jest to nadal względnie łatwe do maintainowania i po niezliczonej ilości rozszerzeń i poprawek nadal się nie zawaliło.)

Konkretne problemy techniczne do rozwiązania opiszę w następnym poście (lub dwóch). Za dużo by tego było na teraz.

Wnioski: poziom skomplikowania tego wszystkiego jest straszny. Poświęcenie sporych ilości czasu na zapoznanie się z konkretną technologią zanim się jej użyje na pewno zwiększy trafność podjętej decyzji, ale i tak poziom niepewności w tym wszystkim jest wysoki. Właśnie zaczyna do mnie docierać dlaczego na pewnych stanowiskach warto zatrudniać ludzi z co najmniej kilkunastoletnim doświadczeniem. Młodzi zdolni mają swoje zalety, ale trudno nie docenić człowieka, który przychodzi, mówi "robiłem już coś takiego pięć razy", po czym zabiera się do roboty.

Nawiasem mówiąc zastanawiam się jak wygląda poziom skomplikowania programowanie vs. administracja. Pierwsza reakcja -- programowanie bardziej skomplikowane. Z drugiej strony -- ilość wiedzy odnośnie samego Oracla jest gigantyczna. A przy obecnym nacisku na heterogeniczność sieci można wylądować co najmniej z kilkoma ekosystemami (windows vs. linux, oracle vs. cośinnego, iis vs. apache, java vs. .net) i też trzeba tym jakoś zarządzać.

Eh. Jutro się zapisuję na fryzjerstwo.

  1. 1. dozzie

    Poświęcenie sporych ilości czasu na zapoznanie się z konkretną technologią zanim się jej użyje na pewno zwiększy trafność podjętej decyzji,
    Erm… a co, chcesz użyć technologii 9 mikronów?

    Nawiasem mówiąc zastanawiam się jak wygląda poziom skomplikowania programowanie vs. administracja. Pierwsza reakcja — programowanie bardziej skomplikowane.
    Zależy czym się administruje. Administracja kilkunastoma routerami o podobnej konfiguracji jest na ten przykład bardziej złożona niż napisanie narzędzia pokroju swareta. Poza tym na pewnym poziomie administracja jest dość gęsto przetykana programowaniem.

  2. 2. Kasia

    to ja rezerwuję sobie termin na mycie głowy z masażem i strzyżenie;)

  3. 3. Zbigniew Czernik

    Khm, chodziło Ci o IIS? ;)

  4. 4. mmazur

    @dozzie
    Chodzi mi o liczby bezwzględne. Tzn. ile technologii (i o jakim poziomie skomplikowania) jest dostępne dla adminów vs. programistów.

    A iis poprawiony.

  5. 5. dozzie

    Dla adminów dostępne są te same technologie co dla programistów. Czyli w zasadzie żadne, bo technologiami wytwarzania na przykład hardware’u programiści ani admini się nie zajmują.
    Chociaż źle mówię, admini mają dostępne niektóre technologie montażu serwerów w szafach, to daje jeden do zera dla adminów.

  6. 6. mmazur

    Nie żeby ta odpowiedź była na temat, który mnie interesuje…

  7. 7. dozzie

    No ej, mówiliśmy o technologiach, nie o językach programowania i narzędziach.

  8. 8. DeeJay1

    Hmm, że tak powiem jestem na specjalności „technologie wytwarzania oprogramowania” więc jakieś technologie się znajdą w tej dziedzinie ;)
    Prawdę mówiąc zarówno admini jak i programiści mają raczej taki sam wybór – czy użyć Junipera czy Cisco, Java vs .Niet i tak dalej, itp. Wszystko ma swoje zady i walety i niestety doświadczenie tutaj pomaga, tylko nikt nie zna się na wszystkim niestety :/

Adde commentarium: (textile lite)