SCM-y, a windziarze

Padaka. Jedyny SCM, który ma windowsowe GUI z prawdziwego zdarzenia (tzn. integrację z Windows Explorerem), to subversion via tortoisesvn. Więc chcąc nie chcąc, będę w firmie używał scentralizowanego SCM-a, bo alternatywy są jeszcze bardzo niedopracowane: bzr-tortoise, tortoisehg i tortoisedarcs są albo stare, albo niedopracowane, albo masakrycznie trudne w instalacji. A zazwyczaj po trochu z każdego. (Patrzcie i płaczcie.)

Za to tortoisesvn jest po prostu miły. I widać, że się autorom chce.

  1. 1. DeeJay1

    Ech, ja z utęsknieniem czekam na coś w stylu tortoisegit dla Windows :/

  2. 2. lordmac

    A od kiedy subversion można nazwać SCM ?? To jest tylko system kontroli wersji a nie SCM. Np. IBM – Rational ClearCase to jest SCM no tylko ma jedną malutką wade :) ... cene :D

  3. 3. Jajcus

    lordmac: To może wytłumacz nam, ciemniakom, co musi mieć SCM, czego nie ma SVN. Albo dlaczego miałbym potrzebować SCM a nie np. Subversion? Serio pytam.

  4. 4. d3xter

    A to nie możesz zainstalować u siebie SVK? Wszystkie ograniczenia SVN jak ręką odjął.

  5. 5. spin

    A może bazaar + QBzr?
    http://bazaar-vcs.org/QBzr
    Chociaż nie wiem czy dokładnie o to Ci chodzi….

Adde commentarium: (textile lite)