Adde commentarium: (markdown)
WARNING: If it takes more than an hour to write your comment, you'll loose it due to PHP session timeout. Just to be safe, select your comment, copy it (ctrl+c), reload this page, paste it (ctrl+v) and then click "Commentare".

09 VI 2008 o 16:43
ładna… ale z pamięci? ;-)
09 VI 2008 o 17:03
Nie lubię takiego wąskiego Entera :P
09 VI 2008 o 17:31
Ja też piszę bezwrokowo bez układu ASDF JKL;… tylko, że jest to metoda chaotyczna, nauczona przez długie lata klepania w klawiatury. I minus też taki, że jak źle paluchy przyłożę, to cały wyraz piszę źle. :P
09 VI 2008 o 18:36
Riddle, też mam chaotyczną metodę pisania bezwzrokowego. Co do źle położonych paluchów to połowa biedy, gorzej jak trzeba napisać coś na klawiaturze, na której wszystko jest lekko przesunięte (np. do dzisiaj nie jestem w stanie pisać na klawiaturach niektórych Acerów i Thinkpadów).
09 VI 2008 o 19:09
Mam to samo Riddle ;)
09 VI 2008 o 19:10
Patent z przyklejeniem układu na monitorze (nad) jest stary. I bardzo skuteczny. Sam się tak nauczyłem pisać bez patrzenia, trwało to 2 dni sama nauka układu, i jakiś tydzień dojście do rozsądnych (porównywalnych z patrzeniem na klawiaturę) prędkości. Tylko piszę specyficznie, tzn. wszystkie palce, na pozycjach, ale ruchy to już jak uważam.
09 VI 2008 o 19:40
Czy ktoś z czytelników ma problem z trzesącymi się dłonmi? Jestem juz po prostu troche star(sz)y i nie mam tych dziecięcych palcy. Kiedyś jak się mało tym wszystkim interesowałem pamiętam (co prawda kiepsko, co wiąże się z tym, że nie pamiętam nazwy) było takie urządzenie dla osób spędzających dużo czasu przed komputerem. Ja mam odwrotnie, ale mam nadzieję, że właśnie to pomoże, aby problem niepewnych ruchów choć trochę zmalał. Proszę o jakieś namiary.
09 VI 2008 o 21:04
@rozie
Nie wiem, czy ktoś sprawdzał na ile to jest skuteczne (i co mu wyszło), natomiast wydaje się dosyć logiczne, że obraz klawiatury z dużą ilością kolorków, by ułatwić mózgowi kojarzenie klawisz->palec oraz klawisz->gdzie na klawiaturze, powinien działać.
@nikt_taki
To nie jest miejsce na tego typu pytania. Szansa na to, że ktoś będzie miał jakieś pojęcie o co chodzi, jest bardzo nikła. Nie przy średniej wieku, jaka tu jest.
10 VI 2008 o 06:36
mmazur: Na którejś newsgrupie spora ilość ludzi deklarowała, że nauczyła się pisać tą metodą właśnie. Spróbowałem i po tygodniu pisałem. Wcześniej – podobnie jak inni grupowicze – ileśtam prób przy pomocy programów do nauki bezwzrokowego pisania. Co do kolorów – wersja z której korzystałem była czarno biała. Zaznaczony był układ klawiatury i jaśniejsze/ciemniejsze tło do sugerowanych grup. Ale tak naprawdę ważne IMO jest to, że widzisz układ klawiszy nie patrząc na nie – tworzy się „mapa” w mózgu.
10 VI 2008 o 07:41
ogólnie stukam 8 lat, od 6 nie patrze na klawe, i tak nie mam na co, bo moje klawisze, są bez napisów:< a co nauki, to ja myśle, że te całe przyklejanie to więcej niż ściema. Nie jest trudno się nauczyć, kiedyś na informatyce się bawiliśmy odwrotnie klawe trzymajac, moj rekord był 180 znakow bez błędu ;]
10 VI 2008 o 07:45
Sorry za multi post, ale to jest troche jak z grą na akordeonie, trzeba ćwiczyć na tych białych, tylko ze tam kazdy jest biały i jest ich milion ;-) a jakieś mapy w mózgu to ściema, po prostu zmuszaj się do pisania nie patrząc czasem zerkaj. Zmontowałem internet po2 latach przygody z pc i w zasadzie od kąd zaczęło być to mi potrzebne, mam na myśli pisanie nie patrząc na klawe, zmuszałem się i tyle. Nic trudnego.
Hardcore to jest dopiero pisać z wymagającym rozmówcą i rozmawiać z matką na raz. Bez kitu ciężko.