Pieprzony amerykański rynek nieruchomości

Że też kurwa mać pieprzona globalna recesja musiała się zacząć akurat teraz. Grrr. W sumie nigdy nie jest dobry moment i nie planuję w najbliższym czasie przymierać głodem, ale zdecydowanie preferowałbym rok temu, albo za trzy lata, a nie teraz.

Mam nadzieję, że tym debilom z USA uda się jakoś to w miarę ustabilizować i uniknąć kompletnego posypania się gospodarki, bo przed czymś takim pewnie reszta świata by się nie wybroniła. Zobaczymy. No i, szlag by ich trafił, niech w końcu wymyślą taki system w którym takie rzeczy nie są możliwe i banki są od bezpiecznego trzymania pieniędzy klientów, a nie idiotycznego przepieprzania ich na bezmózgie inwestycje.

A swoim wnukom będę odpowiadał (zakładając, że zachodnia cywilizacja się jakoś utrzyma przez następne kilkadziesiąt lat) jak to w połowie 2008 roku zeszliśmy się z ich babcią i że świat ciężko za to zapłacił... ;)

  1. 1. Andrzej Dopierała

    fundusze? akcje?

    Czy boisz się o złotówkę?

  2. 2. mmazur

    O wszystko się boję. Już abstrahując od scenariusza, że wszystko się wali i mamy np. niedobory jedzenia (mad max!), to bardzo mi się nie podoba sytuacja, w której (w najlepszym wypadku) globalna gospodarka zwalnia na parę lat, bo to oznacza, że będę (a) mniej zarabiał i (b) w ogóle miał problemy ze znalezieniem pracy.

  3. 3. Andrzej Dopierała

    Ee.. będziesz więcej zarabiał.

    Co najwyżej Twoje zarobki będą warte mniej chińskiego śmiecia ;)

  4. 4. Tomasz Sałajczyk

    Zawsze możesz zostać politykiem, nie ważne której opcji… polityk sam się wyżywi ;) Rzucisz hasła o darmowych laptopach i internecie.. ups ten pomysł już ktoś ukradł... to coś tam wymyślisz, byle próg wyborczy przeskoczyć.

  5. 5. Krystek

    Wbrew pozorom takie zamieszanie w (światowej) gospodarce ma też dobre strony (nie ma tego złego…): w mediach podali, że banki zaostrzają warunki przyznawania kredytów i że teraz będzie trudniej je otrzymać. To z powodu niespłacania pożyczek przez kredytobiorców. No i w związku z tym ludziom będzie trudniej kupić a sprzedającym sprzedać (np. mieszkania) ceny towarów, które były często brane na kredyt spadają.

  6. 6. aprii

    Podobno musiały przyjść spadki, bo to zdrowe i normalne zachowanie rynku. Czy recesja już jest? Chyba jeszcze nie, ale podejrzewam, że jednak będzie. Podobno na początku 2009 r. się coś na ten temat wyjaśni. Pożyjemy, zobaczymy…

  7. 7. e tam

    Recesja jest co 10 lat, co kilka takich recesji jest Wielka Recesja. Fizyka.

  8. 8. nbw

    Banki nie zaostrzą warunków przyznawania kredytów znacznie, bo z kredytów banki przede wszystkim – żyją. Zresztą, to też nie o same kredyty poszło tylko o to, że ktoś zapomniał, że rzeczywistość jest jednak bardziej złożona i składa się na nią suma „naczyń połączonych”. Także nie o samą spłatę kredytów poszło – jeśli nie spłacisz hipoteki to bank przejmuje nieruchomość na którą wziąłeś. Problem w tym, że doszło do tąpnięcia cen nieruchomości i banki zostały z nieruchomościami, których wartość nie pokrywała sumy zaciągniętych kredytów.

    IMHO, instytucje finansowe powinny przypomnieć sobie na czym polega ekonomia i podchodzić jednak z większą dozą realizmu do inwestycji – w ostatnich latach nieruchomości urosły do bańki podobnej jak dotcomy.

  9. 9. mmazur

    Przy obecnym oderwaniu rynku finansowego od rzeczywistej ekonomii (produkcja, rynek usług, popyt/podaż) nie dziwota, że takie rzeczy się robią.

    I nie pomaga fakt, że, jak to powiedział jakiś ekononoblista, cała generacja młodych zdolnych poświęciła swoją energię na obchodzenie zabezpieczeń w obecnym systemie finansowym.

  10. 10. radious

    Ja bym tu nie winił banków, to wiele krajów zapomniało o tym czym jest pieniądz i doszło do wniosku, że mogą kreować rynek jak chcą. AFAIR na kredyty hipoteczne w USA ma wpływ państwo.

    Biorąc pod uwagę ile kredytów zaciąga się teraz w Polsce, gdy nierzadko jedna rodzina ma obciążoną hipotekę, zaciągnięty kredyt na samochód i trochę rat do spłacania, to niestety przewiduję podobny krach tutaj. Jedno co zostaje to złoto:/

  11. 11. logic

    Nawet nie wiesz jak sie cieszyłem, że znalazłem taki blog jak twój. Jeżeli interesujesz się logiką to proponuje byś zaglądał tu: http://logica.blog.onet.pl/ – przyda się w związku z filozofią. Jeżeli idzie o krach natomiast to myślę, że w perspektywie właśnie trzech lat o Polskę nie ma potrzeby się martwić. Co później… nie wiem ale być może też się nic nie stanie. Na razie pozdrawiam!

Adde commentarium: (markdown)



WARNING: If it takes more than an hour to write your comment, you'll loose it due to PHP session timeout. Just to be safe, select your comment, copy it (ctrl+c), reload this page, paste it (ctrl+v) and then click "Commentare".